niedziela, 26 sierpnia 2012

Jędrek - Kapitan zamku Chojnik

Na stronie tej zwykle znajdujecie opisy współczesnego uzbrojenia, mam nadzieję, iż zainteresuje was odstępstwo od tej reguły. W ostatnich miesiącach rośnie popularność filmów na YouTube przedstawiających opowiadającego o średniowieczu kapitana zamku Chojnik.

Sam Jędrek twierdzi, iż nie jest historykiem i czuje się swoją internetową sławą lekko zażenowany, jednak nie można mu odmówić umiejętności gawędziarza, budującego swoje opowieści na fundamentach wiedzy.

Poniżej zamieszczam playlistę YouTube, po zakończeniu filmu automatycznie włączy się kolejny.

http://www.youtube.com/playlist?list=PLF90B32E7AFCF91E6

Polecam również zajrzeć na stronę zamku Chojnik: http://zamekchojnik.prv.pl/

czwartek, 23 sierpnia 2012

Czym zastąpić Su-22?

W komunikacie PAP czytamy:
Bezzałogowce lub kolejne samoloty F-16 - to opcje, jakie rozważa MON, szukając następców samolotów szturmowych Su-22. Z informacji przekazanych przez Siły Powietrzne wynika, że wycofywanie tych maszyn może się rozpocząć już w 2014 r.

Rzecznik prasowy Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Artur Goławski powiedział, że analizując przyszłość wojskowej bazy w Świdwinie, gdzie stacjonują obecnie wszystkie polskie samoloty Su-22, armia bierze pod uwagę trzy warianty. - Rozważamy dalszą modernizację tych maszyn, a więc także przedłużenie ich resursów, zastąpienie ich innymi samolotami, a także przejęcie części zadań przez bezzałogowe statki powietrzne. Dwa ostatnie warianty wydają się stanowić obecnie opcję preferowaną - powiedział Goławski. Podkreślił przy tym, że wojsko nie chce rezygnować z lotniska w Świdwinie.

Rozważania te dziwią, ponieważ obecnie nigdzie na świecie nie ma w służbie bojowych samolotów bezzałogowych, najbardziej zaawansowany projekt tego typu to amerykański X-47 Pegasus, ale nawet ta konstrukcja w zamyśle twórców miałaby być jedynie uzupełnieniem klasycznych, załogowych, wielozadaniowych samolotów bojowych.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Narodowy Program Pancerny

W ostatnich tygodniach słyszeć można doniesienia o możliwym utworzeniu Narodowego Programu Pancernego, jego głównym promotorem jest Wiceminister Obrony Narodowej, generał dywizji w stanie spoczynku Waldemar Skrzypczak. Przyjrzyjmy się elementom programu.

Modernizacja czołgów Leopard 2


Z całą pewnością pozytywna informacja. Używane od 10 lat czołgi Leopard 2 A4 sprawdziły się i zyskały bardzo pozytywne opinie użytkowników. Obecnie dokumentacje i prawa do modernizacji czołgów posiadają zarówno Krauss-Maffei-Wegmann (współpracujący z zakładami Bumar-Łabędy) jak i z Rheinmetall Defence (współpracujący z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi). Obie firmy mają do zaoferowania ciekawe pakiety zwiększające możliwości czołgu. Co może budzić obawy to, iż Bumar i KMW zostali z góry naznaczeni na wykonawcę, co niekoniecznie musi być najlepszym rozwiązaniem. Miałem okazję zapoznać się z działaniem SKO proponowanego dla Leoparda przez Rheinmetall, firma ta oferuje rozwiązanie doskonalsze niż KMW, zwłaszcza, jeśli modernizacja KMW miała by się opierać na już ponad 20 letnim PERI-R17 A2. Interfejs zastosowany w Leopard 2 Revolution wyprzedza rozwiązanie z Leoparda 2 A6, przy okazji oferuje unifikację z bezzałogową wieża Lance RC tego producenta. Czy nie było by lepiej wybrać elementy z ofert obu firm?

sobota, 28 lipca 2012

Reforma dowodzenia Siłami Zbrojnymi

Polska Zbrojna napisała:
Sztab Generalny Wojska Polskiego będzie organem doradczo-planistycznym. Powstaną też dwa dowództwa: jedno – odpowiedzialne za ogólne dowodzenie, drugie za dowodzenie żołnierzami w czasie wojny i kryzysu. Takie zmiany zakłada projekt ustawy, którą właśnie podpisał minister Tomasz Siemoniak.

Nowelizacja Ustawy o Urzędzie Ministra Obrony Narodowej oraz innych ustaw ma doprowadzić do uproszczenia struktury kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi. W tym celu MON chce połączyć wszystkie dowództwa rodzajów Sił Zbrojnych w jedno - Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych. Reforma przewiduje też rozdzielenie funkcji planistycznych, dowodzenia ogólnego i dowodzenie operacyjnego Siłami Zbrojnymi.

niedziela, 15 lipca 2012

Act of Valor


Act of Valor jest amerykańskim filmem fabularnym mającym przedstawiać specyfikę działania amerykańskich jednostek specjalnych – ściśle US Navy Seals. Informacja, iż grają w nim aktywni operatorzy mający „ultra realistycznie” pokazać misje ww. jednostki film obudziła u mnie bardzo duże nadzieje, wróciły ciepłe wspomnienia związane z genialnym Black Hawk Down.

Film jednak znacznie różni się od dzieła Ridleya Scotta. Nie przedstawia on jednej misji, ale szereg działań o różnej specyfice mających miejsce w różnych częściach świata. Elementem spajającym ma być wątek grupy terrorystycznej szykującej potencjalny zamach na terenie USA. Fabuła niestety sprawia wrażenie jak by scenarzysta bardzo się starał, ale niezbyt mu wychodziło. Nie udało się zamaskować szwów łączących poszczególne akcje i niestety film wygląda jak mieszanka klipów promujących siły specjalne. Nie przegapiono okazji by pokazać każdy możliwy rodzaj wejścia i wyjścia (ekstrakcji) z obszaru misji (spadochrony, śmigłowce, łodzie, nawet SEAL Delivery Vehicle). Czy fabuła uzasadnia te wszystkie fajerwerki, nie bardzo. Dodatkiem jest tu ogromne zadęcie typowe dla produkcji Amerykańskich, czasem wychodzi ono dobrze (jak w Kompania Braci) tu… nie najlepiej i tylko irytuje. Obrazu porażki dopełniają bohaterowie, którzy nie mają absolutnie nic, co mogłoby zainteresować widza i nie jest to wina jedynie aktorstwa operatorów Navy Sels, ale przede wszystkim zupełnego braku pomysłu na postacie. Ogólnie fabuła udaje realizm, jednak realistyczna nie jest i stanowi jedynie pretekst dla kolejnych zmian tła dla nijakich bohaterów.

Oczywiści film to nie tylko fabułą, ale również akcja, a ta w filmie o siłach specjalnych może być ciekawa. Pokazywać jak żołnierze reagują na zmianę sytuacji (i nie tylko, jako jednostki, ale jako zorganizowany oddział) – tutaj tego nie zobaczmy. Pierwsza pokazana misja pozwala mieć nadzieje (przed realizacją pokazana jest obserwacja i przygotowanie), jednak z każdą kolejną misją jest gorzej. Ostatnia misja, czyli atak na siedzibę kartelu w Meksyku absolutnie bez rozpoznania to już czysta rozwałka – więcej realizmu mają zamieszczane na YouTube zapisy z potyczek w Call of Duty. I tu dochodzimy do istoty problemu to nie jest film fabularny a półtoragodzinny klip reklamowy amerykańskich sił specjalnych przeznaczony dla amerykańskiej młodzieży grającej w gry komputerowe jak wyżej wymieniona. Jest dużo fajnego sprzętu, „szczelania”, i patriotycznego nadęcia, a minimum fabuły i taktyki działań, (czyli tego, co mnie i jak zakładam większość moich czytelników interesuje).

Przeciętny widz lepiej się będzie bawił na filmie, który nie udaje realizmu (jak The Expendables), miłośnik wojska lepiej zrobi oglądając po raz kolejny Black Hawk Down lub mini seriali HBO (Generation Kill, Kompania Braci). Nie polecam filmu. Strata czasu.

http://www.youtube.com/watch?v=nw2hI5Y8VI8

Jakie filmy o tematyce wojennej i militarnej polecacie? Proszę, zostawiajcie wpisy w komentarzach.

piątek, 22 czerwca 2012

niedziela, 17 czerwca 2012

Siła i Honor!


Wczoraj w wyniku postrzału zmarł generał brygady Wojska Polskiego Sławomir Petelicki.

Generał przez lata pracował dla wywiadu PRL - zajmował się m.in. sprawami bezpieczeństwa, na przełomie lat 80tych i 90tych wpierw opracował koncepcję, a następnie po uzyskaniu odpowiednich pełnomocnictw wdrożył w życie pomysł stworzenia w Polsce elitarnej jednostki specjalnej na wzór zachodnich SAS i Delta Force. Tak powstał Grom.

Wczoraj ukazały się wiadomości mówiące o ranach postrzałowych, późniejsze doniesienia mówią już o jednej ranie, co nie uniknęło złośliwych komentarzy. Oczywiście może być to wynikiem błędu lub złej interpretacji (dwie rany – wlotowa i wylotowa) jednak, co dziwi to media nie czekając na oficjalne ogłoszenie prokuratury rozgłosiły, iż Petelicki popełnił samobójstwo.

Wtórują im politycy patii rządzącej. Ciekawie w tym kontekście wygląda wypowiedź Tomasza Nałęcza  będąca odpowiedzią na krytykę rządu przez Petelickiego, mówiąca, iż prawdziwy generał w II RP, gdyby miał krytykować rząd, to pozbawiłby się życia.

Jeszcze bardziej zastanawiające jest to, że do zabójstwa doszło w dniu meczu piłkarskiego Polska-Czechy, efekt tego jest taki, iż impreza sportowa „przykryła” doniesienia medialne o śmierci generała. Przypadek?

Nie miałem przyjemności poznać generała Petelickiego osobiście, jednak bardzo śledziłem wszelkie jego wystąpienia oraz odniesienia dotyczące jego postaci w prasie i książkach. Wszystkim polecałem i polecam wywiad rzekę z generałem pt. Siła i Honor.

Nie wierzę w samobójstwo generała! Był to człowiek o bardzo silnej woli, zdecydowanie broniący swoich poglądów, patriota. W ostatnim czasie nie szczędził ostrej krytyki rządowi Donalda Tuska, którego oskarżał o rażące zaniedbania w dziedzinie bezpieczeństwa państwa (nie chodziło tu jedynie o bezpieczeństwo militarne).