piątek, 3 lutego 2012

Dwa dramaty – Część 2

Obiekt 188A1 po próbach ostrzału



W pierwszej części artykułu zostały udzielone szacunkowe odpowiedzi na dwa ważne pytania:

  1. Jakie osiągi amunicji APFSDS powinny gwarantować penetracje osłony obecnych konstrukcji?

  2. Jakie minimalne osiągi powinna mieć amunicja APFSDS, aby stanowić realne zagrożenie dla współczesnych czołgów?


Odpowiadając na powyższe można napisać, że na podstawie ostrożnych szacunków osłony najnowocześniejszych obecnie konstrukcji pancernych na zachodzie ich poziom osłony przekracza dla frontu wieży (+/- 30. od osi lufy) 700mm RHA, i że ów poziom został osiągnięty już w połowie lat 90tych. W przypadku czołgów z państw byłego ZSRR ich osłona bazowa wydaje się kształtować na nieco niższym poziomie 500-650mm RHA jednakże dzięki stosowaniu szeregu osłon reaktywnych, które wydatnie zmniejszają możliwości amunicji APFSDS, w przypadku trafienia penetratora na kość ERA odporność wieży jest na tym samym poziomie jak w czołach zachodnich. Poziom perforacji przekraczający powyższe wartości (umownie ponad 750mm RHA) zapewniają w zasadzie zaledwie cztery pociski APFSDS: M829A2, M829A3, DM53, DM63 z tym, że dla dystansu około 1500m i w przypadku amunicji niemieckiej z luf L-55.

Więcej…

środa, 1 lutego 2012

Mil Mi-17 w polskim przetargu

wenezuelski Mi-17-W5 produkcji zakładów w Kazaniu



Radziecki śmigłowiec Mi-8 zaprojektowany został pod koniec lat 60tych specjalnie dla Armii Czerwonej oraz innych armii państw bloku wschodniego. Oznaczenie Mi-17 zaczęto używać w latach 80tych w odniesieniu do wersji śmigłowca przygotowywanych na eksport. Wyprodukowany w ogromnej liczbie egzemplarzy śmigłowiec stał się bazą dla innych maszyn takich jak posiadający amfibijny kadłub Mi-14, czy szturmowy Mi-24. Obecnie pomimo wprowadzenia pewnych modyfikacji śmigłowiec wyraźnie odstaje pod wieloma względami od konstrukcji zachodnich, śmigłowiec nigdy nie posiadał możliwości operowania z pokładów okrętów (dotyczy to również Mi-14). Obciążenie pilota podczas lotu jest duże, śmigłowiec nie posiada systemów cyfrowego sterowania pracą silników (FADEC) czy zintegrowanej cyfrowej awioniki, które są obecnie standardem na opisywanych wcześniej maszynach, od obecnych standardów odbiega również poziom bezpieczeństwa zapewniany podczas lądowań awaryjnych. Śmigłowce produkowane są w Rosji w zakładach Ulan-Ude i Kazaniu, każdy z zakładów stworzył odrębną linię rozwojową śmigłowców.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Sokoły dla Filipin

W Internecie ukazuje się coraz więcej zdjęć śmigłowców W-3A Sokół zakupionych przez Ministerstwo Obrony Filipin. Przypomnijmy, w grudniu 2009 r. doszło do rozstrzygnięcia przetargu na osiem wielozadaniowych lekkich śmigłowców transportowych dla Sił Powietrznych Filipin.

Pierwsze cztery śmigłowce zostały dostarczone do Azji w grudniu 2011 zostaną dostarczone w lutym 2012, a pozostałe do końca drugiego kwartału bieżącego roku. Władze w Manili wydały na nie 64,4 mln dolarów.


sobota, 28 stycznia 2012

Agusta Westland AW-101 (Merlin) w polskim przetargu

duńskie EH-101 w wariancie poszukiwawczo-ratowniczym




AW-101 (wcześniej znany jako EHI EH-101) skonstruowany został ramach konsorcjum włoskiej Agusty i brytyjskiego Weastlanda. Maszyna powstała jako następca morskich śmigłowców Sea King używanych przez te kraje w wersjach poszukiwawczo-ratowniczej i zwalczania okrętów podwodnych. Charakterystyczną cechą śmigłowca jest posiadanie trzech silników, jest to droga świadomie wybrana przez konstruktorów, która ma pozytywne i negatywne efekty. Trzeci silnik znacznie zwiększa bezpieczeństwo lotu, co jest szczególnie ważne przy operacja morskich (brak możliwości lądowania awaryjnego) – w przypadku awarii jednego z silników w większości przypadków śmigłowiec powinien być w stanie kontynuować lot bez wchodzenia w zakres awaryjny. Sytuacja nie do pomyślenia w śmigłowcu dwusilnikowym. Negatywny efekt posiadania trzeciego silnika to zwiększenie kosztów i czasu obsługi śmigłowca oraz stosunkowo duża masa własna śmigłowca w stosunku do masy użytecznej.

W początkowym okresie eksploatacji na śmigłowcu wykryto problemy z wibracjami wirnika ogonowego, które powodowały pęknięcia struktury belki ogonowej. Obecnie problemy te zostały wyeliminowane a flota śmigłowców przekroczyła 200 000 godzin i należy uznać konstrukcję za sprawdzoną i bezpieczną.

czwartek, 26 stycznia 2012

Eurocopter EC-725 Cougar w polskim przetargu

EC-725 jako taktyczny śigłowiec transportowy



Śmigłowiec ten wraz ze swoim cywilnym odpowiednikiem (EC-225 Super Puma) stanowi ostatnie ogniwo ewolucji śmigłowca Aérospatiale SA-330 Puma – pierwotnie zbudowanego według wymagań Francuskich i Brytyjskich Sił Zbrojnych. Spośród analizowanych konstrukcji Puma ilością wyprodukowanych egzemplarzy oraz ogólnym przetestowaniem konstrukcji ustąpić może jedynie Blackhawkowi, znalazła kilkudziesięciu odbiorców wojskowych, licencje na produkcję Pumy zakupiły Rumunia i Republika Południowej Afryki. W przeciwieństwie do S-70 Puma zdobyła również szerokie uznanie również na rynkach cywilnych gdzie jest jednym z najpopularniejszych śmigłowców używanych do wykonywania zadań morskich (śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze oraz transportujące ludzi na platformy wiertnicze). Super Puma i Cougar kontynuują chwalebną tradycję francuskiego śmigłowca. Najnowsze wersje posiadają zespół napędowy zwiększonej mocy oraz kadłub wydłużony o ponad 1,3 m w stosunku do pierwszej Pumy. Jest to dogłębnie sprawdzona i przetestowana konstrukcja, która nie powinna sprawiać niespodzianek w eksploatacji. Dalszy rozwój śmigłowca nie jest jasny ze względu na konkurencję nowszych konstrukcji takich jak NH-90 i AW-101.

wtorek, 24 stycznia 2012

Stop ACTA!

Mówi się, że żyjemy w erze globalnej informacji. Na lewo i prawo zarzucani jesteśmy informacjami z różnych źródeł. Śmierć na żywo, Osama bin Laden zbity przez Navy Seals, wojskowy prokurator strzelił sobie w głowę, masakra na wsypie w Norwegii, zabójstwo w biurze PiS i tak dalej… Czy to są faktycznie ważne i potrzebne nam informacje. Tak zwane media maistreamowe fundują nam mocno wypaczony obraz świata, zwarty i pasujący do powszechnie panujących poglądów. Jedynym miejscem gdzie można w sposób w miarę otwarty dyskutować i wymieniać poglądy jest Internet, ale już nie długo!


Dwa dramaty - czyli o amunicji czołgowej słów kilka

Polska amunicjia 125 mm



Polski dramat pancerny trwa. MON na fali kolejnych redukcji oraz restrukturyzacji odłożyło problem czołgów aż do 2018 zadowalając się wozami na poziomie lat 1985 - 1990, czyli niemodernizowanymi Leopardami-2A4, oraz niezbyt głęboko zmodernizowanymi T-72M1, czyli PT-91. Obecnie przebiegający remont konserwacyjny (nie mylić z modernizacjom!) 20 T-72M1 oraz 40 PT-91 za 145mln PLN nic nie zmienia w tej kwestii.

W cieniu owego dramatu pancernego skrywa się drugi - nie mniejszy - jest to palący kryzys polegający na praktycznym braku nowoczesnej amunicji przeciwpancernej. Sprawa jest tym bardziej skandaliczna, że ciągnie się od roku 2000. Przez ponad dekadę nikt, nic z tym nie zrobił.

Więcej…