poniedziałek, 8 listopada 2010

Nowy artykuł: KAI T -50 Golden Eagle




Siły Powietrzne Republiki Korei przez lata budowały swój potencjał. W drugiej połowie lat 80-tych podstawą wyposażenia lotnictwa Republiki Korei Południowej były ciężkie samoloty myśliwsko-bombowe F-4 Phantom II (zakupiono 66 maszyn wersji F-4D i 103 wersji F-4E) oraz lekkie samoloty myśliwskie F-5A/B Freedom Fighter i F-5E/F Tiger. System szkolenia na samoloty tego typu oparty był o amerykańskie samoloty szkolne T-33A Shooting Star i T-37C Tweety Bird. Szkolenie oparte o te maszyny z powodzeniem funkcjonowało do czasu wprowadzenia nowoczesnych samolotów F-16 Fighting Falcon. Pierwsze 40 samolotów block 32 (30 jednomiejscowych F-16C i 10 dwumiejscowych F-16D) wprowadzono na uzbrojenie w latach 1986-1992. Kolejne 120 maszyn reprezentujących bardziej zaawansowany standard block 52 wprowadzone zostało na uzbrojenie w latach 1992-2000 (80 F-16C i 40 F-16D), większość samolotów tej wersji została złożona bądź wyprodukowana w Korei w ramach udzielonej przez amerykańskiego producenta, czyli firmy General Dynamics, licencji. Wprowadzenie bardziej zaawansowanych samolotów wyposażonych w zaawansowane wyposażenie kokpitu, nowoczesne radary czy dwuprzepływowe silniki wymusiło dostosowanie systemu szkolenia lotniczego. Przejściowym rozwiązaniem był zakup w 1992 roku 20 samolotów Hawk Mk 67 (zastąpiły one samoloty T-33 Shooting Star) oraz przesunięcia części samolotów F-5 z zadań bojowych do wsparcia szkolenia lotniczego (użycie F-5 w szkoleniu pozwoliło między innymi na prowadzenie szkolenia z użyciem środków bojowych).

Więcej...

czwartek, 4 listopada 2010

Obok prawie czołgu, samolot prawie bojowy

Uzbrojony samolot szkolny, lek na problemy polskiego lotnictwa?


3 listopada wpłynęły propozycje w przetargu na Zintegrowany System Szkolenia Personelu Lotniczego SZ RP (poziom LIFT). Opublikowane w wakacje wymagania posunięte są do poziomu absurdu. Samolot szkolny ma mieć niektóre zdolności bojowe większe, niż posiadają polskie F-16 (np. pojawił się zapis o preferowaniu konstrukcji wyposażonej w radar ze skanowaniem fazowym, podczas gdy F-16 posiadają radar klasyczny, z anteną szczelinową). Dziwi również fakt, iż wymagania techniczne wydają się być napisane w sposób wprost preferujący koreański samolot T-50. Propozycja zakładów KAI, samolot T-50P nie będzie jednak oparta na koreańskim samolocie szkolnym T-50, nie będzie oparta nawet na jego szkolno-bojowej wersji TA-50. Propozycja dla Polski opiera się o dopiero konstruowany samolot FA-50, który przez koreańskie siły powietrzne bynajmniej nie jest traktowany jak maszyna szkolna, lecz bojowa – mająca zastąpić obecnie używane samoloty F-5 Tiger.

Czy w takim razie nie powinniśmy się cieszyć? Nie! Samolot FA-50 projektowany jest według koreańskich wymagań, gdzie głównym przeciwnikiem jest przestarzałe lotnictwo Korei Północnej, a w drugiej kolejności lotnictwo Chin. FA-50 będzie w stanie dorównać chińskim konstrukcjom takim jak wersje J-7 (kopie MiG-21), FC-1 czy nawet J-10 (Lavi). Jednak w Europie sytuację mamy zupełnie odmienną i kupowanie samolotów o dyskusyjnej wartości bojowej sensu nie ma. Państwa Europejskie wyposażają swoje siły powietrzne w samoloty generacji 4+ (Rafale, Typhoon, Gripen), a wkrótce również samolot 5 generacji - F-35 Lightening II. Rosja wycofuje ze służby samoloty MiG-29 pozostawiając jedynie ciężkie Su-27 (część zmodernizowana do standardu Su-27SM) oraz jego rozwinięcia takie jak Su-34 i Su-35, a w dalszej perspektywie oprze się o samolot Suchoj T-50 (PAK FA).

Łyżkowidelec – można go używać, jako łyżkę i jako widelec, jednak żadnego z tych dwu zadań nie wykonuje dobrze


W takim otoczeniu „bojowy” T-50P będzie jedynie kosztowną ekstrawagancją bez większej wartości bojowej. Pamiętać należy, że dodatkowe systemy samolotu FA-50 (T-50P) względem prostego T-50 (w konfiguracji koreańskiej) będą wymagały zatrudnienia dodatkowych osób do obsługi, kosztownego serwisu no i oczywiście dodatkowych środków na zakup. Uważam się za miłośnika samolotu T-50, a zmuszony jestem go kategorycznie krytykować. FA-50 (T-50P) to nie jest samolot szkolny, lecz bojowy zbliżający się możliwościami do Gripena! Po raz kolejny polscy decydenci zamiast pójść utartymi szlakami wysili się na oryginalne rozwiązanie, nie robiąc sobie nic z faktu, że jest ono wbrew elementarnej logice. Decyzje te odczytywać należy, jako kolejny, śmiały krok ku armii paradnej, nie bojowej.

Szkolenie lotnicze traktowanej jest, jako niezbędny i pochłaniający wiele uwagi etap, jednak wszędzie na świecie dominuje podejście polegające na za wszelką cenę minimalizowaniu jego kosztów – by móc więcej środków przeznaczyć na to, co jest naprawdę ważne - samoloty bojowe. Prawdopodobnie dowództwo sił powietrznych nie zdaje sobie sprawy, iż podcina gałąź, na której siedzi, im. więcej środków zostanie wydanych na samolot szkolny, który i tak będzie jedynie namiastką prawdziwej maszyny bojowej (w podobny sposób jak „czołg lekki” jest namiastką czołgu podstawowego), tym mniej środków będzie dostępnych na tak potrzebne siłom powietrznym kolejne samoloty bojowe.

Szczęściem w nieszczęściu może być fakt, iż wymagania przetargu jak zwykle wysoko premiują cenę, więc być może zwycięży jeszcze rozsądek (choć należy pamiętać, że w przetargu na bsl gdzie głównym kryterium była cena już tak różowo nie było).

wtorek, 19 października 2010

Jatka w siedzibie PiS



O 11.35 starszy mężczyzna z nożem i bronią palną, prawdopodobnie pistoletem gazowym przerobionym na broń palną wszedł do siedziby PiS przy pasażu Schillera. Nożem ranił mężczyznę, do innych przebywających w biurze osób, oddał strzały. Nie żyje Marek Rosiak, asystent europosła Janusza Wojciechowskiego. - Zmarł w wyniku postrzału. (...) zmarły miał na klatce piersiowej rany po trzech kulach. Trzy wlotowe, jedną wylotową. - Strzały były oddane z niewielkiej odległości.
(...)
Paweł Kowalski, ranny w biurze PiS, jest już po operacji, w dobrym stanie. Laryngolodzy z łódzkiego szpitala im. WAM. zszyli rany krtani i gardła. Około godz. 15 Kowalski znalazł się na stole operacyjnym. Zabieg przez półtorej godziny prowadził zespół laryngologów. Pacjent był pod narkozą. Lekarze zaszyli ranę krtani, w trakcie zabiegu znaleźli jeszcze ranę gardła - ona tez została zszyta.
(...)
Gdy mężczyzna wtargnął do siedziby PiS, miał mówić, że nienawidzi PiS, nienawidzi partii Jarosława Kaczyńskiego. Potwierdza to Czesław Telatycki, radny PiS - Mówił, że chce zabić Kaczyńskiego. Najpierw wystrzelił wszystkie naboje, potem zaatakował nożem.

Strzały usłyszał portier. Pobiegł zaalarmować strażników miejskich - siedziba straży jest obok biura. - Strażnicy, którzy wkroczyli do biura PiS, zastali dwie ranne osoby leżące na podłodze w kałuży krwi - mówi Leszek Wojtas ze straży miejskiej.


Więcej...


Mocno staram się aby ten blog maił charakter profesjonalny i skupiał się na tylko na sprawach bezpośrednio związanych z bezpieczeństwem i obronnością - nie zawsze się udaje. Już przy okazji komentowania katastrofy rządowego Tu-154M krytykowałem pewne co najmniej niestosowne działania.

Jaki sens ma wydawanie pieniędzy na tzw. bezpieczeństwo kiedy nieodpowiedzialni politycy i mainstreamowi dziennikarze swoimi wypowiedziami (np. zapowiadającymi szybkie wycofanie wojsk z Afganistanu) narażają ludzkie życie. Polska jako kraj w miarę jednolity religijnie i etnicznie (na całe szczęście nie grożą nam konflikty takie jakie miały miejsce w byłej Jugosławii, a może jednak...?) jest w dość komfortowej sytuacji. Jak można oceniać działania które podjudzają nienawiść do tego stopnia, że jej rezultatem jest przelana krew? Jeden człowiek jest martwy, drugi z poderżniętym gardłem jest operowany. Brawo państwo politycy, brawo dziennikarze. Duża część społeczeństwa jest już tak wciągnięta w tą grę nienawiści, że na to morderstwo zareaguje jedynie cynicznym uśmiechem.

Nawiasem do tego podkreślić trzeba, że morderca używał nielegalnej broni. Gdyby ktoś w biurze posiadał własną, być może sytuacja skończyła by się inaczej. Martwy był by agresor, a nie niewinny człowiek. Sytuacja ta udowadnia tezę o tym, legalna broń może ocalać życie uczciwych ludzi - a mordercy naprawdę nie robi różnicy czy zabija bronią legalną czy nielegalną.

And the truth is, there is something terribly wrong with this country, isn't there?

środa, 29 września 2010

Artykuły na stronie



Jak widać zmienił się wygląd mojej strony, zmienił się również serwer oraz nieco formuła. Od teraz będzie można tu znaleźć również moje artykuły (zarówno te pisane dla magazynów jak i niepublikowane nigdzie indziej). Na dobry początek znaleźć można znany tekst o Siłach Zbrojnych Czech, artykuł o KTO Rosomak również nie jest nowością jednak powraca on w przeedytowanej i uzupełnionej wersji. Trzecią niespodzianką jest tekst z sierpniowego Raportu o WWS Rosji. W zanadrzu mam jeszcze jeden niepublikowany nigdzie indziej tekst jednak wstrzymam się jeszcze z publikacją.

czwartek, 16 września 2010

MSPO 2010 dni 2-4

Ze względu na obowiązki nie miałem czasu przygotować głębszej relacji. Niedługo spodziewać się można dwu rzeczy - tradycyjnej już fotorelacji, chciałbym opublikować ją jak zwykle na Militarypedii, niestety serwer jest już pełen i czynię zabiegi by wygospodarować nieco miejsca na nowe zdjęcia. Nie wykluczam przenosin zarówno bloga jak i Militarypedii na darmowe serwisy hostujące strony używające odpowiednio wordpress i mediawiki.

Postaram się przygotować również tekst traktujący o Wielozadaniowej Platformie Bojowej Anders. O ile, co do czołgu lekkiego nie zmieniłem zdania to sam nośnik wygląda ciekawie, (ale uwag konstruktywnej mam nadzieję krytyki też trochę mam).

poniedziałek, 6 września 2010

MSPO 2010 dzień 1

Wydarzenie dnia: premiera Polskiego Lekkiego Czołgu który od dzisiaj znany jest jako WPB Anders (Wielozadaniowa Platforma Bojowa)
więcej....



Na targach wciąż aktywni są producenci wozów patrolowych - zobaczyć można najnowszy wariant Eagle (rozwinięcie Eagle IV) oraz rodzinę wozów Survivor. Aktywni są również krajowi producenci - AMZ Kutno ze stałą ekspozycją, oraz ciekawostka firmy Germaz z Wrocławia.

niedziela, 5 września 2010

MSPO 2010 dzień 0

Jutro rozpoczynają się kolejny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. Najciekawszym uzbrojeniem pokazanym na targach będzie WPB Anders (Wielozadaniowa Platforma Bojowa) czyli premierowe wcielenie projektu znanego jako PLC. Inna ciekawostka to mi. karabinki Beryl w nowych wersjach mi. z adaptorem pozwalającym na zasilanie z magazynków kompatybilnych z M16.



Promowane są zarówno smloty szkolne - potencjalni kandydaci w przetargu na samoloty LIFT - BAE Hawk AJT, KAI T-50 Golden Eagle (promowany na stoisku Lockheed Martin) oraz Alenia M-346. Co ciekawe promowane są również samoloty bojowe jak F-35 Lightening II Lockheed Martin oraz Eurofighter Typhoon (mi. prezentowana jest makieta radaru Captor).



Zapraszam do śledzenia newsów na Facebooku.